Kredyty

Trudne kredyty – kiedy bank odmawia i co zrobić dalej

Spis treści

Polskie banki oceniają wnioski kredytowe przez gęsty filtr scoringu, wskaźnika DStI i zależności Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego. Według danych Biura Informacji Kredytowej z 2025 roku wskaźniki jakości portfeli pozostają na niskim, bezpiecznym poziomie, co banki wykorzystują jako argument za bardziej ostrożnym podejściem do wniosków z najmniejszymi niedoskonałościami. Dla klienta, który właśnie dostał negatywną decyzję, oznacza to jedno: odmowa jest informacją, nie wyrokiem.

Ile wniosków kredytowych banki odrzucają i dlaczego odmowa to nie koniec

Zanim omówimy przyczyny odmowy i ścieżki dalszego działania, warto spojrzeć na skalę zjawiska. Wiele osób po negatywnej decyzji zakłada, że problem leży tylko po ich stronie. To nieporozumienie, które kosztuje zbyt wielu klientów kilka cennych miesięcy zwłoki.

Skala zjawiska w liczbach BIK i NBP

Biuro Informacji Kredytowej co miesiąc publikuje dane o rynku kredytowym, pokazujące liczbę złożonych wniosków oraz wartość udzielonych finansowań. Z zestawień za 2025 rok wynika, że liczba zapytań kredytowych pozostawała zmienna, a rynek hipoteczny odbijał po kilku trudnych kwartałach [źródło: BIK, media.bik.pl, miesięczne raporty 2025]. Szczegółowe statystyki dotyczące odsetka odrzuconych wniosków nie są publikowane w formie zbiorczej, ale analizy pokazują, że odrzuty koncentrują się wokół kilku powtarzalnych powodów.

Z raportu NBP o stabilności systemu finansowego z grudnia 2025 roku wynika, że banki utrzymują ostrożną politykę kredytową, zwłaszcza w segmencie kredytów gotówkowych i konsumpcyjnych [źródło: NBP, Raport o stabilności systemu finansowego, XII 2025]. Ostrożność ta przekłada się na wyższe kryteria wobec klientów z nawet drobnymi niedoskonałościami w BIK. Z perspektywy klienta oznacza to jedno. System nie jest wymierzony przeciwko Tobie, ale filtr działa tak samo dla wszystkich, a przejście przez niego wymaga dopasowania się do reguł.

Dlaczego „trudny kredyt” nie oznacza „kredytu niemożliwego”

Termin „trudny kredyt” funkcjonuje w języku branży doradczej i opisuje sytuację, w której standardowa ścieżka bankowa nie zadziała bez dodatkowej pracy. Trudny kredyt to nie osobna kategoria produktów, tylko kredyt, którego pozyskanie wymaga większego przygotowania wnioskodawcy lub szerszego rozeznania w ofertach różnych instytucji.

W praktyce za trudne uchodzą wnioski od osób z opóźnieniami w BIK, samozatrudnionych z nieregularnymi przychodami, pracowników na umowie zlecenie bez stażu, klientów z kilkoma aktywnymi kredytami lub osób, które w krótkim czasie złożyły wiele zapytań w różnych bankach. Każdy z tych przypadków ma rozwiązanie. Wymaga tylko innego podejścia niż szybkie kliknięcie „złóż wniosek” w pierwszym banku z brzegu.

Prawo do informacji o przyczynach odmowy

Ustawa o kredycie konsumenckim oraz praktyka nadzorcza KNF wymagają od banków poinformowania klienta o przyczynach odmowy, jeśli decyzja została podjęta na podstawie automatycznej oceny scoringowej lub danych z biura informacji gospodarczej [źródło: ustawa o kredycie konsumenckim]. W praktyce bank poda ogólne uzasadnienie typu „negatywna ocena zdolności kredytowej” lub „negatywna historia w BIK”. Takie sformułowania są punktem wyjścia, nie celem samym w sobie. Dalszy krok należy do klienta: trzeba samodzielnie sprawdzić, co dokładnie w raporcie BIK i w strukturze dochodów zadziałało na niekorzyść wniosku.

Jak bank ocenia Twój wniosek - 6 kryteriów decyzji kredytowej

Decyzja kredytowa wygląda na czarną skrzynkę tylko wtedy, gdy nie zna się jej składowych. W rzeczywistości opiera się na kilku mierzalnych parametrach, które bank oblicza algorytmicznie i następnie ocenia analityk. Rozumienie każdego z nich pozwala celować poprawkami tam, gdzie rzeczywiście zmieni to wynik.

Historia w BIK i scoring – co różni scoring od zdolności

Scoring kredytowy i zdolność kredytowa to dwa różne wskaźniki, często mylone. Scoring opisuje przeszłość. Jest to liczbowa ocena historii spłat, oparta na danych z BIK, uwzględniająca terminowość, liczbę aktywnych zobowiązań, wiek historii kredytowej oraz wykorzystanie limitów. Im wyższy scoring, tym bardziej przewidywalny klient w oczach banku.

Zdolność kredytowa opisuje przyszłość. Jest to odpowiedź na pytanie, czy po odliczeniu wszystkich obecnych zobowiązań z dochodów zostanie wystarczająco dużo na ratę nowego kredytu. Bank może mieć klienta z dobrym scoringiem, który nie ma zdolności na konkretną kwotę. I odwrotnie: klient z odpowiednimi dochodami, ale z negatywnymi wpisami w BIK, może mieć wystarczającą zdolność, a mimo to dostanie odmowę z powodu scoringu.

Zdolność kredytowa i wskaźnik DStI

Wskaźnik DStI (debt-service-to-income) pokazuje, jaką część miesięcznych dochodów pochłaniają wszystkie raty zobowiązań kredytowych. Jest to podstawowe narzędzie oceny zdolności stosowane przez banki. KNF w Rekomendacji S wskazuje, że wysoki DStI zwiększa ryzyko niewypłacalności i powinien skutkować bardziej rygorystyczną oceną [źródło: KNF, Rekomendacja S, nowelizacja czerwiec 2023].

Rekomendacja S wprowadziła również bufor ostrożnościowy: przy ocenie zdolności bank dolicza do aktualnej stopy procentowej dodatkowe punkty procentowe, żeby sprawdzić, czy klient utrzyma spłatę rat po ewentualnych podwyżkach. Dla kredytów hipotecznych ze stałoprocentowym okresem banki mogą stosować bufor 2,5 p.p. Dla pozostałych wymagania są wyższe. W praktyce oznacza to, że klient płacący dziś ratę 2000 złotych może być oceniony tak, jakby płacił 2400-2600 złotych, co realnie obniża dostępną kwotę kredytu.

Stabilność i forma zatrudnienia

Banki różnie oceniają dochody w zależności od ich źródła. Umowa o pracę na czas nieokreślony daje najwyższy „mnożnik” zdolności. Umowa o pracę na czas określony wymaga zazwyczaj stażu minimum 3-6 miesięcy i ciągłości kontraktu. Umowa zlecenie jest akceptowana przez niektóre banki pod warunkiem nieprzerwanej współpracy przez 6-12 miesięcy. Samozatrudnienie wymaga udokumentowanych przychodów z ostatnich 12-24 miesięcy w zależności od instytucji.

Różnice między bankami są duże. Jeden bank może nie akceptować umów zlecenia w ogóle, inny uznaje je po 6 miesiącach. Jeden wymaga od przedsiębiorcy pełnej księgowości, inny akceptuje ryczałt i kartę podatkową. Sama forma zatrudnienia rzadko jest podstawą odmowy, ale w połączeniu z innym czynnikiem (np. krótka historia kredytowa) decyduje o wyniku.

Aktywne zobowiązania, limity i świeże zapytania

Bank patrzy na całą układankę zobowiązań, nie tylko na to, o które wnioskujesz. Karta kredytowa z limitem 10 000 złotych, nawet nieużywana, jest liczona jako potencjalne zobowiązanie na kilkaset złotych miesięcznie. Debet w koncie obniża zdolność. Kilka małych rat z niewielkimi kwotami łącznie potrafią obciążyć budżet bardziej niż jeden większy kredyt.

Osobnym czynnikiem są świeże zapytania kredytowe. Jeśli w ciągu 30 dni złożyłeś wnioski w pięciu bankach, BIK odnotowuje to jako potencjalny sygnał problemu. Nazywa się to efektem „hard pull”. Algorytm scoringowy interpretuje takie zachowanie jako desperackie poszukiwanie finansowania, co negatywnie wpływa na punktację. Czasem wystarczy odczekać 2-3 miesiące, żeby ten ślad w historii kredytowej osłabł.

Czy każdy bank liczy tak samo? Dlaczego jedna odmowa nie zamyka drogi

To jest najważniejsza obserwacja w całym artykule. Odmowa w jednym banku nie oznacza odmowy w każdym. Rekomendacje KNF wyznaczają ramy minimalne, w których banki muszą się poruszać. Wszystko powyżej tego minimum jest decyzją poszczególnej instytucji.

Rekomendacja T i S jako minimum, nie wzór

Komisja Nadzoru Finansowego wydała Rekomendację T w 2013 roku (nowelizowana w 2018) jako zbiór zasad dobrego zarządzania ryzykiem detalicznych ekspozycji kredytowych [źródło: KNF, Rekomendacja T]. Rekomendacja S z kolei reguluje kredyty zabezpieczone hipoteką [źródło: KNF, Rekomendacja S, czerwiec 2023]. Obie rekomendacje określają minimum ostrożnościowe, jakie każdy bank musi spełnić.

Minimum to nie oznacza jednolitego wzoru. Banki mogą być bardziej restrykcyjne od wymagań KNF, i często są. Oznacza to, że ten sam klient oceniony w banku X może dostać odmowę, a w banku Y uzyska pozytywną decyzję, mimo że oba działają zgodnie z prawem. Różnica wynika z wewnętrznej polityki ryzyka każdej instytucji.

Apetyt na ryzyko różny w każdej instytucji

Pojęcie „apetytu na ryzyko” jest używane w bankowości do opisania, jak chętnie dana instytucja akceptuje klientów z profilem obarczonym większym ryzykiem. Banki uniwersalne z dużym portfelem depozytowym zazwyczaj mają niższy apetyt. Banki spółdzielcze lub instytucje specjalizujące się w konsolidacji i kredytach dla trudniejszych klientów będą miały go wyższy, bo taki jest ich model biznesowy.

W praktyce klient z opóźnieniem w BIK sprzed trzech lat może dostać odmowę w jednym banku (bo jego algorytm odrzuca wszystko, co ma jakikolwiek ślad opóźnienia) i decyzję pozytywną w innym (bo tam bardziej waży aktualna zdolność i sytuację). Dlatego taktyka „spisuję pierwszą odmowę na stratę i składam wniosek gdzie indziej” często zawodzi. Skuteczniejsze jest zrozumienie, dlaczego pierwsza odmowa nastąpiła, i dopasowanie kolejnego banku do swojego profilu.

Rola produktu: gotówkowy, hipoteczny, konsolidacyjny

Różnice są ogromne także w zależności od produktu. Kredyt hipoteczny ma najbardziej rygorystyczną ocenę, bo dotyczy dużych kwot i długiego okresu. Kredyt gotówkowy jest łatwiejszy do uzyskania, ale banki stosują wyższe marże. Kredyt konsolidacyjny z kolei jest specyficzny: celem jest poprawa sytuacji klienta, dlatego nawet osoby z kilkoma aktywnymi zobowiązaniami mogą uzyskać pozytywną decyzję, jeśli konsolidacja rzeczywiście obniża miesięczne obciążenie.

Wniosek jest prosty. Jeśli dostałeś odmowę na kredyt gotówkowy z powodu wysokiego DStI, bo masz już trzy inne kredyty, to złożenie wniosku o kolejny gotówkowy w innym banku prawdopodobnie skończy się kolejną odmową. Natomiast wniosek o konsolidację wszystkich tych zobowiązań może przejść pozytywnie.

Pierwsze 7 dni po odmowie: praktyczna checklista krok po kroku

Pierwsze dni po odmowie są najbardziej wartościowe. Wtedy jeszcze pamiętasz szczegóły rozmowy z analitykiem, masz świeży raport BIK i znasz strukturę wniosku. Im dłużej zwlekasz, tym mniej konkretów zostaje w głowie i tym więcej świeżych zapytań może się nałożyć.

Dzień 1-2: raport BIK i analiza uzasadnienia

Zacznij od pobrania własnego raportu BIK. Każdy konsument ma prawo do bezpłatnego raportu raz na sześć miesięcy oraz do płatnych raportów w dowolnym momencie [źródło: Biuro Informacji Kredytowej]. Raport pokaże Ci dokładnie to, co widzi analityk bankowy: listę wszystkich aktywnych i zamkniętych zobowiązań, historię spłat, scoring, liczbę zapytań kredytowych.

Przeczytaj raport uważnie. Szukaj: opóźnień w spłatach (nawet drobnych, sprzed kilku lat), aktywnych limitów których już nie używasz (karty kredytowe, debety), zobowiązań które powinny być zamknięte ale widnieją jako aktywne, zapytań kredytowych z ostatnich 90 dni. Jeśli coś w raporcie jest niezgodne z prawdą, masz prawo zgłoszenia reklamacji do BIK.

Dzień 3-5: szybkie poprawki

Teraz, gdy wiesz co blokuje wniosek, możesz zacząć działać. Kilka rzeczy da się zrobić w ciągu kilku dni.

Po pierwsze, spłać drobne zobowiązania. Nawet niewielkie raty obniżają zdolność, a ich zamknięcie poprawia DStI natychmiast. Po drugie, zamknij nieużywane karty kredytowe i limity w koncie. Karta z limitem 10 000 złotych, nawet z zerowym saldem, obciąża zdolność. Po trzecie, nie składaj żadnych nowych wniosków w innych bankach. Każdy nowy wniosek to dodatkowy ślad hard pull, który dodatkowo obniża scoring.

Jeśli masz wpis o opóźnieniu, które było już spłacone i skończył się minimalny okres wymagany przez ustawę, możesz złożyć wniosek o usunięcie danych. Niektóre sytuacje kwalifikują się do tego natychmiast, inne wymagają upływu pięcioletniego okresu. Pomoc specjalisty od czyszczenia BIK może tu znacząco przyspieszyć proces, szczególnie gdy w grę wchodzą błędy banku lub nieprawidłowe wpisy.

Dzień 6-7: plan następnego wniosku lub konsultacja

Po tygodniu powinieneś mieć jasny obraz. Wiesz co było powodem odmowy, wiesz co już poprawiłeś, wiesz co jeszcze trzeba zrobić. Teraz musisz zdecydować: czy składasz kolejny wniosek samodzielnie, czy idziesz do doradcy kredytowego.

Samodzielny wniosek ma sens, jeśli przyczyna odmowy była prosta i już ją usunąłeś. Na przykład powodem był wysoki DStI, ale spłaciłeś kilka drobnych rat i teraz wskaźnik jest w normie. Lub bank nie akceptował Twojej formy zatrudnienia, a Ty wiesz, która inna instytucja akceptuje. Jeśli sytuacja jest bardziej złożona (kilka odmów, nieregularne dochody, kilka wpisów w BIK), samodzielne działanie często marnuje kolejne szanse. Wtedy warto skorzystać z konsultacji u doświadczonego doradcy.

Pięć ścieżek działania po odmowie - tabela porównawcza

Nie istnieje jedna uniwersalna odpowiedź na pytanie „co robić po odmowie”. Wybór zależy od tego, co było powodem odmowy, jaką masz sytuację finansową i jak pilne jest Twoje zapotrzebowanie na środki. Poniżej pięć realnych ścieżek, ich mocne i słabe strony.

Drugi bank, pośrednik, konsolidacja, pozabankowe, restrukturyzacja

Ścieżka 1: Drugi bank samodzielnie. Składasz wniosek w innej instytucji, licząc na inny algorytm i inny apetyt na ryzyko. Mocna strona: brak kosztów dodatkowych, szybka realizacja. Słaba strona: każdy kolejny wniosek to nowe zapytanie w BIK, co może dalej obniżyć scoring. Sens, gdy znasz powód odmowy i jesteś pewien, że drugi bank ma inną politykę.

Ścieżka 2: Pośrednik lub doradca kredytowy. Doradca analizuje Twoją sytuację, pobiera raport BIK, sprawdza polityki banków i wybiera jedną-dwie instytucje z najwyższym prawdopodobieństwem pozytywnej decyzji. Mocna strona: dostęp do wiedzy o politykach kilkunastu banków jednocześnie, bez zbędnych zapytań. Słaba strona: usługi pośrednika mogą być płatne. Sens, gdy sytuacja jest złożona lub gdy nie masz czasu i wiedzy, żeby samodzielnie rozpoznawać rynek.

Ścieżka 3: Kredyt konsolidacyjny. Jeśli powodem odmowy był wysoki DStI z powodu kilku aktywnych zobowiązań, konsolidacja może być najskuteczniejszym rozwiązaniem. Łączysz wszystkie raty w jedną, zazwyczaj niższą, co poprawia wskaźnik DStI i daje szansę na kolejny wniosek. Mocna strona: realne odciążenie budżetu. Słaba strona: konsolidacja wydłuża okres spłaty, co zwiększa całkowity koszt. Sens, gdy problem to nadmiar zobowiązań, a nie brak dochodów.

Ścieżka 4: Oferta pozabankowa. Firmy pożyczkowe, SKOK-i, pożyczki społecznościowe działają na innych zasadach niż banki. Wymagają mniej dokumentów, decyzja bywa w ciągu godziny, akceptują klientów z gorszym BIK. Mocna strona: dostępność. Słaba strona: wyższe koszty, często kilkukrotnie wyższe RRSO niż w banku. Sens tylko wtedy, gdy potrzeba jest naprawdę pilna, kwota niewielka, a Ty masz plan spłaty. W innych sytuacjach lepiej poczekać i poprawić zdolność.

Ścieżka 5: Restrukturyzacja lub upadłość konsumencka. Jeśli sytuacja jest naprawdę trudna i nie widać szans na nowy kredyt w żadnej formie, warto rozważyć rozwiązania prawne. Restrukturyzacja polega na renegocjacji warunków spłaty z istniejącymi wierzycielami. Upadłość konsumencka jest ostatecznością, ale daje realne wyjście z pętli zadłużenia. Mocna strona: rozwiązanie strukturalne. Słaba strona: długi okres bez dostępu do kredytu, konsekwencje prawne, konieczność współpracy z syndykiem i sądem. Sens tylko, gdy inne ścieżki są zamknięte.

Kiedy warto spróbować samodzielnie, a kiedy z doradcą

Prosta zasada. Samodzielnie masz szansę, jeśli dostałeś jedną odmowę, znasz jej przyczynę i jesteś w stanie ją usunąć w ciągu tygodnia. Jeśli masz dwie lub więcej odmów, lub jeśli przyczyna jest złożona (mieszanka BIK, nieregularne dochody, wysoki DStI), doradca będzie szybszy i skuteczniejszy. Oszczędzisz nie tylko czas, ale także dodatkowe zapytania, które dalej by Cię obniżały.

Gdzie kończy się rozsądne ryzyko i zaczyna lichwa

Oferta pozabankowa nie jest z definicji zła. Jest po prostu droższa i wymaga większej ostrożności. UOKiK i ustawa antylichwiarska określają maksymalne koszty pozaodsetkowe, których firma pożyczkowa nie może przekroczyć [źródło: UOKiK, ustawa antylichwiarska]. Jeśli oferta wygląda na tańszą niż limity ustawowe, to jest legalna. Jeśli wygląda na taką, że „spłacisz nie wiadomo kiedy”, zapytaj siebie: czy rzeczywiście potrzebujesz tego dziś, czy może lepiej poczekać dwa miesiące i podejść do banku lepiej przygotowany.

Jak odbudować zdolność kredytową w 6-12 miesięcy

Jeśli żadna ze ścieżek natychmiastowych Cię nie satysfakcjonuje, zostaje opcja najbardziej trwała: odbudowa zdolności kredytowej. Proces trwa zazwyczaj 6-12 miesięcy, ale po jego zakończeniu wracasz na rynek jako klient dobrze oceniany, a nie „trudny”.

Spłata drobnych zobowiązań i zamknięcie zbędnych limitów

Pierwszy i najszybszy ruch to oczyszczenie struktury zobowiązań. Spłać wszystko, co możesz spłacić od ręki. Zamknij karty kredytowe, których nie używasz. Zlikwiduj limit w koncie, jeśli nie jest Ci potrzebny. Każda z tych akcji obniża Twój DStI i pozytywnie wpływa na scoring.

Zwróć uwagę na jedną subtelność: zamknięcie karty kredytowej, którą miałeś od wielu lat, może paradoksalnie obniżyć scoring, bo skraca średnią długość historii kredytowej. Jeśli masz najstarsze konto kredytowe z kilkuletnim stażem, warto je zachować, nawet jeśli nie używasz. Zamykaj nowsze, które obciążają zdolność.

Regularność płatności i pozytywne wpisy w BIK

BIK nie zapisuje tylko negatywnych informacji. Każda terminowa rata buduje pozytywną historię. Im więcej regularnych spłat po sobie, tym lepszy scoring. Dlatego najgorsze, co możesz zrobić po odmowie, to przestać płacić obecne raty „bo i tak nic mi nie dadzą”. Efekt będzie odwrotny. Każda nowa terminowa rata przybliży Cię do momentu, w którym następny bank oceni Cię pozytywnie.

Jeśli nie masz obecnie żadnych aktywnych kredytów, możesz rozważyć drobne zobowiązanie, które pokaże regularne spłaty. Karta kredytowa z niskim limitem, spłacana co miesiąc w całości, buduje pozytywną historię bez rzeczywistych kosztów. Niektórzy doradcy rekomendują takie podejście klientom wychodzącym z trudnej sytuacji.

Stabilizacja dochodów i forma zatrudnienia

Jeśli Twoja sytuacja zawodowa jest niestabilna, poprawa sytuacji w BIK nie wystarczy. Banki wymagają stabilnych, udokumentowanych dochodów. Praca na umowie o pracę na czas nieokreślony jest najmocniejszą pozycją. Samozatrudnienie wymaga co najmniej 12 miesięcy udokumentowanych przychodów, a w niektórych bankach 24 miesięcy. Umowa zlecenie wymaga nieprzerwanej współpracy, zazwyczaj 6-12 miesięcy.

Ta część odbudowy trwa najdłużej, bo zależy od rynku pracy i Twoich możliwości. Ale jest to część, bez której reszta nie działa. Najlepiej wyglądający raport BIK nie zastąpi stabilnego dochodu w ocenie zdolności.

Kiedy warto skorzystać z doświadczonego doradcy kredytowego

Doradca kredytowy to osoba, która codziennie pracuje z bankami, zna ich polityki, wie jakie produkty akceptują jakich klientów i ma bezpośredni kontakt z analitykami. W niektórych sytuacjach jego wiedza jest trudna do zastąpienia.

Złożone sytuacje – kilka odmów, nieregularne dochody

Jeśli masz za sobą kilka odmów, nieregularne dochody lub mieszaninę różnych wpisów w BIK, dalsze samodzielne próby zazwyczaj nic nie dają. Każda kolejna odmowa to dodatkowy ślad w historii, który obniża scoring. Doradca, zamiast składać wnioski „na próbę”, analizuje Twoją sytuację, pobiera raport BIK, sprawdza polityki kilkunastu banków i celuje w jedną-dwie oferty, w których prawdopodobieństwo pozytywnej decyzji jest najwyższe.

W praktyce oznacza to, że klient, który samodzielnie złożyłby pięć wniosków w pięciu bankach i dostał pięć odmów, u doradcy ma szansę złożyć jeden lub dwa, dobrze dopasowane, i otrzymać pozytywną decyzję. Różnica wynika nie z magii, tylko z dostępu do wiedzy operacyjnej.

Przedsiębiorcy na ryczałcie, samozatrudnieni, umowa zlecenie

Osoby, które nie mają umowy o pracę na czas nieokreślony, są szczególnie zagrożone odmową, nawet jeśli ich dochody są wyższe niż średniej płacy krajowej. Problem nie leży w wysokości dochodu, tylko w sposobie jego dokumentowania. Ryczałt ewidencjonowany, karta podatkowa, umowa B2B, umowa zlecenie – każda z tych form wymaga innej dokumentacji i innego podejścia banków.

Doradca wie, który bank akceptuje ryczałt po 12 miesiącach, a który wymaga 24. Który akceptuje umowę zlecenie po 6 miesiącach ciągłej współpracy, a który nie akceptuje jej w ogóle. Który liczy średnią z 3 miesięcy, a który z 12. Te informacje są kluczowe dla wyboru właściwej instytucji i zazwyczaj nie są dostępne w publicznych materiałach.

Co robi doradca, czego nie zrobi sam klient

Doradca kredytowy nie jest magiem, który „załatwi kredyt pomimo wszystko”. Nie ma takiej usługi na rynku. Doradca robi trzy rzeczy, których klient sam zazwyczaj nie zrobi skutecznie.

Po pierwsze, diagnozuje. Analizuje raport BIK, strukturę dochodów, aktywne zobowiązania i na tej podstawie określa, co jest realną barierą. Po drugie, dobiera ofertę. Wie, który bank akceptuje jaki profil, który ma aktualnie kampanie dla określonej grupy klientów, który zmienił ostatnio politykę ryzyka. Po trzecie, przygotowuje wniosek. Pomaga zebrać komplet dokumentów, poprawnie przedstawić dochody, uzupełnić informacje o współkredytobiorcy lub poręczycielu.

Dobry doradca powie Ci też, kiedy nie warto składać wniosku wcale. Jeśli sytuacja wymaga najpierw 6 miesięcy odbudowy zdolności, uczciwy doradca to powie, zamiast próbować na siłę. Ten komunikat jest czasem równie cenny, jak pozytywna decyzja kredytowa, bo oszczędza Ci kolejnych odmów i dalszego pogarszania scoringu.

Odmowa nie jest końcem drogi. Jest punktem, w którym warto zatrzymać się, spojrzeć trzeźwo na swoją sytuację i wybrać ścieżkę najlepiej dopasowaną do tego, co masz i czego naprawdę potrzebujesz.

Facebook
X
LinkedIn
Telegram
Julita Posłuszna
AUTOR
Wypełnij wniosek online
Obsługujemy klientów z całej Polski!
Administratorem danych osobowych jest JRMB Sp. z o.o.
Czytaj więcej...
z siedzibą w Warszawie, ul. Złota 75 A/7, KRS: 0001103310, NIP: 5273110693, REGON: 52849910800000. Dane są przetwarzane w celu realizacji naszego prawnie uzasadnionego interesu, polegającego na rozpatrywaniu zapytań dot. oferty i udzielaniu na nie odpowiedzi, a w przypadku udzielenia jednej z poniższych zgód również w celu przesyłania informacji marketingowych. Pozostałe informacje o przetwarzaniu danych osobowych, w tym o celach ich przetwarzania oraz przysługujących Ci na mocy RODO prawach, dostępne są w Polityce prywatności.Poniższe zgody są dobrowolne. Możesz je wycofać w dowolnym momencie kierując informację o ich wycofaniu do JRMB Sp. z o.o.; nie wpływa to na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
Zgłoś problem czy kwestię sporną