Kredyty

Oddłużanie a komornik – w jakiej kolejności działać

Spis treści

Zajęcie komornicze i myśl o oddłużeniu zwykle pojawiają się razem, najczęściej w pośpiechu. Przychodzi pismo o zajęciu wynagrodzenia albo konta, a Ty od razu szukasz sposobu, żeby z tego wyjść: kredyt konsolidacyjny, kredyt oddłużeniowy, może upadłość. I tu zaczyna się problem, bo kolejność tych ruchów naprawdę się liczy. Zrobione w złej kolejności potrafią pogorszyć sytuację, zamiast ją rozwiązać.

Najczęstszy błąd jest taki: ktoś najpierw bierze kolejną pożyczkę „na zapłacenie komornika”, a dopiero potem orientuje się, ile naprawdę był winien i co dało się zrobić taniej. Dlatego poniżej znajdziesz konkretną sekwencję działań. Najpierw ustalasz, z czym dokładnie masz do czynienia, potem sprawdzasz, co komornik w ogóle może Ci zabrać, a dopiero na końcu wybierasz drogę wyjścia. Taka kolejność chroni Cię przed decyzjami, których nie da się cofnąć.

Oddłużanie a egzekucja komornicza - co właściwie znaczą te pojęcia

Te dwa słowa często są używane zamiennie, choć opisują coś innego. Egzekucja komornicza to przymusowe ściągnięcie długu, którym zajmuje się komornik na podstawie tytułu wykonawczego, najczęściej wyroku sądu z klauzulą wykonalności. Oddłużanie to natomiast cały proces wychodzenia z zadłużenia, niezależnie od tego, czy sprawa trafiła już do komornika, czy nie.

Inaczej mówiąc: egzekucja to jeden z możliwych etapów, na którym znajduje się Twój dług. Oddłużanie to Twoja strategia na to, żeby z tego długu wyjść. Komornik działa na zlecenie wierzyciela i pilnuje jego interesu. Oddłużanie pilnuje Twojego. To dwie strony tej samej sprawy i właśnie dlatego nie wykluczają się nawzajem.

Zapamiętaj jeszcze jedno rozróżnienie. Komornik nie ustala, czy dług jest słuszny ani czy się nie przedawnił – on wykonuje tytuł, który dostał. Ocena tego, czy wszystko jest w porządku z samym zobowiązaniem, należy do Ciebie i do sądu. To ma znaczenie przy planowaniu kolejności działań, bo czasem pierwszym sensownym ruchem nie jest spłata, tylko zakwestionowanie wpisu.

Czy komornik przekreśla oddłużenie?

Krótka odpowiedź brzmi: nie. Obecność komornika nie zamyka żadnej z dróg oddłużenia, choć może zmienić ich kolejność i warunki. To jeden z najczęstszych mitów, przez który ludzie odkładają działanie, czekając aż „komornik sobie pójdzie”. Nie pójdzie, dopóki dług nie zostanie spłacony albo sprawa nie zakończy się w inny sposób.

Możesz w trakcie egzekucji dogadać się z wierzycielem, rozłożyć dług na raty, spłacić go z kredytu konsolidacyjnego albo złożyć wniosek o upadłość konsumencką. Co więcej, samo ogłoszenie upadłości konsumenckiej wpływa na toczące się egzekucje – po jej ogłoszeniu postępowania egzekucyjne dotyczące długów objętych upadłością ulegają zawieszeniu, a po uprawomocnieniu się postanowienia są umarzane. Komornik nie jest więc ścianą, tylko sygnałem, że sprawa weszła w poważny etap i nie da się jej dłużej ignorować.

Jest jednak różnica między „można działać” a „warto działać pochopnie”. Egzekucja oznacza, że dochodzą koszty komornicze i odsetki, a czas gra przeciwko Tobie. Dlatego nie chodzi o to, żeby się spieszyć z byle decyzją, tylko żeby działać szybko, ale w dobrej kolejności.

W jakiej kolejności działać - krok po kroku

To rdzeń całej sprawy. Poniższe cztery kroki ułożone są tak, żeby każdy następny opierał się na wiedzy zdobytej w poprzednim. Pominięcie któregokolwiek zwykle kończy się tym, że podejmujesz decyzję bez pełnych danych.

Krok 1: zbierz pełny obraz zadłużenia

Zanim cokolwiek spłacisz albo podpiszesz, musisz wiedzieć, z czym dokładnie masz do czynienia. Wypisz wszystkich wierzycieli, do każdego dopisz wysokość zobowiązania, etap sprawy (wezwanie do zapłaty, nakaz sądowy, egzekucja u komornika) oraz numer sprawy i dane komornika, jeśli już go znasz. Bez tej listy nie da się policzyć, czy konsolidacja w ogóle pokryje długi i czy ma sens.

Sprawdź też, co figuruje na Twój temat w rejestrach. Historię kredytów i pożyczek znajdziesz w raporcie BIK, a zaległości wobec innych wierzycieli, na przykład operatorów czy dostawców mediów, w biurach informacji gospodarczej. Przy okazji zwróć uwagę na daty wymagalności poszczególnych długów. Część z nich może być przedawniona, a wtedy zamiast je spłacać, lepiej rozważyć powołanie się na przedawnienie. Jeśli chcesz zrozumieć cały mechanizm wychodzenia z zadłużenia od podstaw, pomocny będzie przewodnik opisujący proces oddłużania krok po kroku.

Krok 2: sprawdź, co komornik może Ci zająć

To krok, który ludzie pomijają najczęściej, a który potrafi odmienić całą kalkulację. Nie wszystko, co masz, podlega egzekucji. Prawo chroni minimum, które ma Ci zostać na życie, i lepiej je znać, zanim zaczniesz dopłacać z własnej kieszeni albo brać kolejną pożyczkę.

Przy potrąceniach z wynagrodzenia za pracę obowiązują granice z Kodeksu pracy. Dla długów innych niż alimenty komornik może zająć maksymalnie połowę wynagrodzenia, a kwota odpowiadająca minimalnemu wynagrodzeniu za pracę pozostaje wolna od potrąceń (art. 87 i 87(1) Kodeksu pracy). Przy zajęciu rachunku bankowego również obowiązuje kwota wolna od zajęcia, powiązana z minimalnym wynagrodzeniem. Część świadczeń jest natomiast wyłączona spod egzekucji w całości – dotyczy to między innymi świadczeń rodzinnych, świadczeń wychowawczych, świadczeń z pomocy społecznej oraz alimentów (art. 833 Kodeksu postępowania cywilnego). Konkretne kwoty wolne zmieniają się wraz z wysokością minimalnego wynagrodzenia, dlatego zawsze sprawdzaj wartość aktualną na dany rok, a nie kieruj się starymi danymi.

Do tego dochodzą koszty samej egzekucji, które obciążają dłużnika i powiększają kwotę do spłaty. Zanim ocenisz, ile realnie potrzebujesz, żeby zamknąć sprawę, sprawdź, jak liczone są koszty egzekucji komorniczej. Bez tego łatwo nie doszacować całości i wpaść w pułapkę pożyczki, która nie wystarcza na pełną spłatę.

Krok 3: skontaktuj się z komornikiem i wierzycielem

Mając listę długów i wiedzę o tym, co podlega egzekucji, możesz zacząć rozmawiać. To wbrew pozorom realna droga, a nie formalność. Z wierzycielem da się czasem ustalić rozłożenie długu na raty albo warunki, na jakich wycofa sprawę od komornika po zawarciu porozumienia. Z komornikiem możesz uzgodnić sposób spłaty i uzyskać dokładne, aktualne saldo zadłużenia razem z kosztami.

Rób to na piśmie i zachowuj potwierdzenia. Ustna obietnica wierzyciela niewiele znaczy, gdy później trzeba się na nią powołać. Pamiętaj też, że to wierzyciel decyduje o wycofaniu egzekucji, nie komornik – komornik jedynie wykonuje to, co dostał. Dlatego porozumienie zawsze zaczyna się od rozmowy z tym, komu jesteś winien pieniądze.

Krok 4: wybierz drogę wyjścia

Dopiero teraz, z pełnym obrazem długów, wiedzą o kwotach wolnych i po rozmowie z wierzycielami, podejmujesz decyzję o strategii. I tu rozstrzyga jedno pytanie: czy masz zdolność do spłaty zobowiązań w rozsądnym czasie, czy długi przewyższają Twoje realne możliwości. Jeśli zdolność jest zachowana, w grę wchodzi konsolidacja albo kredyt oddłużeniowy. Jeśli jej nie ma i sytuacja jest trwała, sensowniejsza bywa upadłość konsumencka. Obie ścieżki opisuję niżej.

Konsolidacja i kredyt oddłużeniowy przy zajęciu komorniczym - kiedy możliwe

Jeśli masz dochód i Twoja sytuacja rokuje na spłatę, jednym z rozwiązań jest połączenie zobowiązań w jedno. Kredyt oddłużeniowy pozwala spłacić kilka długów naraz i zastąpić je jedną ratą, często niższą i rozłożoną na dłużej. W sytuacji z komornikiem celem takiego kredytu jest spłata zaległości i zamknięcie egzekucji, a nie dorzucenie kolejnego zobowiązania do już istniejących.

Trzeba uczciwie powiedzieć, że przy aktywnej egzekucji uzyskanie takiego finansowania jest trudniejsze. Zajęcie komornicze widnieje w rejestrach i obniża ocenę zdolności kredytowej, więc nie każdy bank podejmie się sprawy. Nie znaczy to jednak, że droga jest zamknięta – wiele zależy od wysokości dochodu, liczby i rodzaju długów oraz tego, na jakim etapie jest egzekucja. Część zobowiązań da się uporządkować mimo wpisów, ale wymaga to rzetelnej oceny całej sytuacji, a nie obietnicy „kredytu dla każdego”. Żaden uczciwy doradca nie zagwarantuje Ci z góry, że bank powie tak, bo decyzja zależy od konkretnych liczb.

Zasada jest prosta: nowy kredyt ma sens tylko wtedy, gdy realnie zamyka sprawę i obniża miesięczne obciążenie. Branie pożyczki, która jedynie odsuwa problem albo nie pokrywa pełnej kwoty z kosztami egzekucji, zwykle pogłębia kłopoty. Dlatego ten krok wykonuje się po krokach 1-3, kiedy znasz już dokładne liczby.

Kiedy lepsza jest upadłość konsumencka

Bywa, że długi są tak wysokie, a dochód tak ograniczony, że żaden kredyt nie pomoże, bo nie ma z czego go spłacać. W takiej sytuacji rozwiązaniem bywa upadłość konsumencka, czyli sądowa procedura prowadząca do umorzenia części lub całości zobowiązań osoby, która stała się trwale niewypłacalna. To rozwiązanie dla osób, które naprawdę nie są w stanie regulować długów, a nie sposób na pozbycie się raty, którą dałoby się jeszcze obsłużyć.

Jak wspomniałem wcześniej, ogłoszenie upadłości wpływa na toczące się egzekucje – postępowania komornicze dotyczące długów objętych upadłością są zawieszane, a następnie umarzane, a sprawami zajmuje się wyznaczony syndyk. Procedura ma swoje skutki, między innymi dla majątku i dalszej zdolności kredytowej, dlatego podejmij tę decyzję świadomie. Zanim złożysz wniosek, przeczytaj, co trzeba wiedzieć o upadłości konsumenckiej – od przesłanek, przez przebieg, po wady i zalety.

Wybór między upadłością a kredytem oddłużeniowym nie jest kwestią gustu, tylko Twojej realnej sytuacji finansowej. Dlatego właśnie jest ostatnim krokiem w całej sekwencji. Bez wiedzy z kroków 1-3 łatwo wybrać upadłość tam, gdzie wystarczyłaby konsolidacja, albo na odwrót – brnąć w kolejne kredyty, gdy sytuacja od dawna kwalifikuje się do upadłości.

Najczęstsze błędy w kolejności działań

Większość problemów bierze się nie z braku chęci, tylko z odwrócenia kolejności. Oto pułapki, które najczęściej kosztują najwięcej.

  • Nowa pożyczka jako pierwszy ruch. Branie „chwilówki na komornika”, zanim policzysz całość długów i kosztów, zwykle dokłada drogie zobowiązanie do już istniejących. To najszybsza droga do spirali zadłużenia.
  • Ignorowanie kwot wolnych od egzekucji. Dopłacanie z własnej kieszeni albo paniczne spłacanie świadczeń, które i tak są chronione przed zajęciem, to oddanie pieniędzy, które miały Ci zostać na życie.
  • Spłata długu, który mógł być przedawniony. Bez sprawdzenia dat wymagalności łatwo uznać za swój dług coś, czego nie trzeba już regulować, albo czynnością wobec wierzyciela przerwać bieg przedawnienia.
  • Unikanie kontaktu z komornikiem i wierzycielem. Chowanie się przed pismami nie zatrzymuje egzekucji, za to odbiera Ci szansę na porozumienie i naliczenie kolejnych kosztów odsetek.
  • Wybór drogi wyjścia bez pełnych danych. Decyzja o upadłości albo konsolidacji podjęta na wyczucie, bez listy długów i oceny zdolności, to zgadywanie przy stawce, na jaką Cię nie stać.

Najczęściej zadawane pytania

To zależy od Twojej sytuacji i nie da się tego zagwarantować z góry. Aktywna egzekucja widnieje w rejestrach i obniża ocenę zdolności kredytowej, więc jest trudniej, ale nie zawsze jest to niemożliwe. Bank patrzy na wysokość dochodu, liczbę i rodzaj długów oraz etap egzekucji. Dlatego pierwszym krokiem powinno być zebranie pełnego obrazu zadłużenia, a nie składanie wniosków na ślepo.

Nie. Przy długach innych niż alimentacyjne komornik może potrącić maksymalnie połowę wynagrodzenia za pracę, a kwota odpowiadająca minimalnemu wynagrodzeniu pozostaje wolna od potrąceń (art. 87 i 87(1) Kodeksu pracy). Przy zajęciu konta również obowiązuje kwota wolna powiązana z minimalnym wynagrodzeniem. Część świadczeń, na przykład świadczenia rodzinne czy wychowawcze, jest wyłączona spod egzekucji w całości.

Od spisania wszystkiego: kto jest wierzycielem, ile wynosi dług, na jakim jest etapie i czy figuruje w rejestrach. Dopiero z taką listą da się ocenić, czy sensowniejsza jest konsolidacja, porozumienie z wierzycielem, czy upadłość. Branie nowego kredytu albo wybór drogi wyjścia przed zebraniem tych danych to najczęstszy i najkosztowniejszy błąd.

Ogłoszenie upadłości konsumenckiej wpływa na toczące się egzekucje. Postępowania komornicze dotyczące długów objętych upadłością ulegają zawieszeniu z dniem jej ogłoszenia, a po uprawomocnieniu się postanowienia są umarzane, a majątkiem zajmuje się syndyk. Upadłość ma jednak szersze skutki, dlatego podejmij ją po zapoznaniu się z całą procedurą i najlepiej po konsultacji.

To zależy od tego, czy masz realną zdolność do spłaty. Jeśli dochód pozwala obsłużyć długi po ich uporządkowaniu, zwykle korzystniejsza jest spłata, konsolidacja lub kredyt oddłużeniowy. Jeśli niewypłacalność jest trwała i długi przewyższają możliwości, sensowniejsza może być upadłość konsumencka. Tego rozstrzygnięcia nie podejmuj bez wcześniejszej oceny pełnej sytuacji finansowej.

Facebook
X
LinkedIn
Telegram
Julita Posłuszna
AUTOR
Wypełnij wniosek online
Obsługujemy klientów z całej Polski!
Administratorem danych osobowych jest JRMB Sp. z o.o.
Czytaj więcej...
z siedzibą w Warszawie, ul. Złota 75 A/7, KRS: 0001103310, NIP: 5273110693, REGON: 52849910800000. Dane są przetwarzane w celu realizacji naszego prawnie uzasadnionego interesu, polegającego na rozpatrywaniu zapytań dot. oferty i udzielaniu na nie odpowiedzi, a w przypadku udzielenia jednej z poniższych zgód również w celu przesyłania informacji marketingowych. Pozostałe informacje o przetwarzaniu danych osobowych, w tym o celach ich przetwarzania oraz przysługujących Ci na mocy RODO prawach, dostępne są w Polityce prywatności.Poniższe zgody są dobrowolne. Możesz je wycofać w dowolnym momencie kierując informację o ich wycofaniu do JRMB Sp. z o.o.; nie wpływa to na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
Zgłoś problem czy kwestię sporną